Najlepsze wcierki na porost włosów

Wcierki na porost włosówStan naszych włosów bez wątpienia wpływa na atrakcyjność zewnętrzną.

Włosy są naszą wizytówką, więc warto o nie dbać. Każda z nas marzy zresztą o długich, gęstych i lśniących włosach, z których można tworzyć multum różnych fryzur. Nie zawsze jednak natura obdarza nas bujną czupryną. Aby jej trochę pomóc, wykorzystuje się specyfiki oferowane przez kosmetyczne koncerny albo stosuje naturalne terapie. Okazuje się, że domowe sposoby są tak samo skuteczne, a przy tym w pełni bezpieczne. Jedną z najchętniej stosowanych kuracji jest tradycyjna wcierka do włosów. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje na jej temat.

Jak działają wcierki?

Okazuje się, że sam szampon i odżywka do włosów nie wystarczają, by utrzymać je w należytej kondycji. Problemem może nie być sama struktura włosa, ale skóra głowy, która nie pozwala na ich optymalny porost. Właśnie wtedy przydają się wcierki. Naturalne toniki, które wciera się w skórę głowy. Dzięki nim ta staje się odżywiona i zaczyna "produkować" zdrowe włosy.

Co więcej, dobrze dobrane wcierki mogą sprzyjać szybszemu porostowi włosów. Sprawią też, że będą one wypadać w mniejszej ilości. Masaż skóry głowy dotleni ją i nawilży oraz sprawi, że złagodzone zostaną ewentualne stany zapalne. Zdrowa skóra głowy to zdrowe włosy i zawsze należy rozpocząć terapię od podstaw, od miejsca, w którym włosy wyrastają.

Jakie wcierki wybierać?

Wiele zależy od celu, jaki chcemy osiągnąć. Te na porost włosów powinny zawierać ekstrakt z prawoślazu i żeń-szenia. Świetnie sprawdza się też olej z melisy, cytryńca chińskiego i napar z pokrzywy. Włosy zaczną rosnąć szybciej, jeśli stosować będziemy wcierkę z olejkiem rozmarynowym, tymiankowym i z owoców z dzikiej róży. Sprawdza się też olej rycynowy i ten z kolendry oraz awokado.

Składnikami wspomagającymi kurację powinny być ekstrakty roślinne z: liści drzewa herbacianego, nagietka, rumianku, algi brązowej, sezamu, szałwii czy łopianu. Nierzadko dodawana jest też witamina E, szereg minerałów oraz pantenol.

Których wcierek lepiej unikać?

Nabywając konkretną wcierkę do włosów, należy patrzeć nie tylko na jej właściwości, ale przede wszystkim skład. Warto unikać alkoholu, który może podrażnić i jeszcze bardziej wysuszać skórę głowy. Niekorzystne są też dodatki w postaci silikonów czy parabenów. Lepiej unikać tych ze sztucznymi aromatami i barwnikami. Niech wcierki będą jak najbardziej naturalne, można je zresztą sporządzać samodzielnie, przy wykorzystaniu bezpiecznych produktów, na przykład olejków.

Jak stosować wcierki?

Wiele zależy od ich składu. Jeśli zawierają dużą ilość naturalnych olejków, to dobrze jest je nanosić na skórę głowy przed myciem włosów. Idealnie jest nałożyć je wieczorem i zawinąć w ręcznik, a dopiero rano umyć dokładnie głowę.

Warto również pamiętać, że wcierki działają tylko wtedy, jeśli stosuje się je regularnie i w długim okresie czasu. Optymalnie jest nanosić na skórę głowy 2-3 razy w tygodniu. Na pierwsze efekty można liczyć po jakiś 3 tygodniach stosowania. Oprócz pielęgnacji na porost włosów jednocześnie można również stosować wcierki na ich końcówki, dzięki czemu będą jeszcze bardziej zadbane i nie będą się łamać.

Źródło: www.optima-plus.pl.

Ocena: 4.8

Komentarze